Celem było - jak podkreślił selekcjoner Age Hareide - połączenie relaksu z ćwiczeniem koncentracji, lecz także integracja młodej drużyny, która dopiero się poznaje i integruje.

 

Film z wizyty na strzelnicy ukazał się na stronie duńskiej federacji piłkarskiej (DBU). Poza autorką i reżyserką Eva Hingby, napisy wskazują, że operatorem kamery był... Schmeichel.

 

Na filmie piłkarze ubrani są w szare dresy z napisem na plecach "Część czegoś wielkiego", który jest mottem DBU na eliminacje MŚ.

 

"Staram się wprowadzić do zespołu elementy rozrywki, aby moi piłkarze przed ważnym spotkaniem nie spalali się psychicznie oraz nie myśleli tylko i wyłącznie o futbolu, nie byli sparaliżowani wizją spotkania z przeciwnikiem" - powiedział szkoleniowiec.

 

Podkreślił, że jego zawodnicy są pełni optymizmu przed meczami z Polska i Czarnogórą. "A ich serca już na pewno biją na sto procent" - dodał.

 

Norweg stał się w ostatnich tygodniach tak popularny, że media oceniają, iż jest "bardziej duński" niż jego poprzednik Morten Olsen. Podobnie sądzą piłkarze. William Kvist powiedział, że Hareide wprowadził nowe wartości do drużyny, jak wiara, pewność siebie i kreatywność.

 

"I zwraca uwagę, że każdy z nich jest równie ważny. Podczas zgrupowania, po treningach daje nam dużo czasu wolnego i nie sprzeciwia się rozrywkom ani małemu piwu w miejscowym pubie. Morten Olsen miał wojskowy, bardzo niemiecki styl. Teraz mamy luźnego Norwega, który rozumie nas młodych i nasze potrzeby do tego stopnia, że nie odczuwamy różnicy wieku. Pod jego wodzą naprawdę czujemy, że jesteśmy częścią czegoś wielkiego, ogromnej zmiany w duńskim futbolu" - powiedział 31-letni pomocnik FC Kopenhaga, który w reprezentacji Danii gra od 2007 roku i ma na koncie 62 występy, a w międzyczasie ukończył studia w Copenhagen Business School.

 

W środę wieczorem doszło też do zmiany w kadrze - pomocnik FC Nantes Nicolaj Thomsen został wycofany z powodu kłopotów z kolanem, a jego miejsce zajął obrońca Celticu Glasgow Erik Sviatchenko. Urodzony w Danii piłkarz, który rozegrał pięć meczów w drużynie narodowej i strzelił jedna bramkę, jest synem znanego ukraińskiego architekta i malarza Sergieja Swiatczenki, zamieszkałego w Danii od 1990 roku.

 

Mecz Polska - Dania odbędzie się w sobotę o godz. 20.45 na PGE Narodowym w Warszawie.