Przybecki: Musimy wykorzystać własne atuty

Piłka ręczna
Przybecki: Musimy wykorzystać własne atuty
fot.Cyfrasport

Za nami dwa bardzo trudne, przegrane mecze Ligi Mistrzów. Przed nami kolejny wysokiej klasy rywal, mistrz Węgier. Nie patrzymy na zalety rywali, musimy wykorzystać własne atuty - powiedział przed 3. kolejką rozgrywek trener Orlen Wisły Płock Piotr Przybecki.

Orlen Wisła w tym sezonie trafiła do bardzo trudnej grupy A, między innymi z: FC Barcelona, Paris Saint Germain, THW Kiel i Telekom Veszprem, z którym zagra w 3. kolejce. W dwóch pierwszych spotkaniach płocczanie ulegli Barcelonie w Płocku 23:28 i Paris Saint Germain w Paryżu 30:33. Kolejna szansa na zdobycie punktów, to pojedynek z Telekom Veszprem.

 

Szkoleniowiec doskonale zna zalety sobotniego rywala, ale pamięta, że to z Veszprem płocczanie toczyli równe pojedynki i zdobywali punkty w spotkaniach Ligi Mistrzów. W sezonie 2013/2014 obie drużyny spotkały się w TOP 16, w pierwszym meczu wygrali płocczanie 34:33, w rewanżu ulegli rywalom 26:31 i odpadli z dalszej rywalizacji. W poprzednim sezonie w 1. kolejce wywalczyli punkt, remisując 27:27 w Orlen Arenie.

 

Veszprem stale trzyma dobry, wysoki poziom i dlatego bardzo nam zależy, by w sobotę wszystko funkcjonowało jak należy, i żebyśmy mogli zaliczyć dobre zawody. Oglądaliśmy pojedynek w Lidze SEHA, gdzie Veszprem pokonało Celje Pivovarna Lasko. To doskonały materiał do analizy, na którym będziemy się przygotowywać. My jesteśmy gotowi na spotkanie, z wyjątkiem małych urazów, które zawodnicy odnieśli w meczu z Azotami i oprócz Dana Racotei, za którym bardzo tęsknimy, cała reszta drużyny jest do dyspozycji - zapewnia trener.

 

Orlen Wisła poprzedni sezon rozpoczęła znacznie lepiej niż aktualny, już 1. kolejce zremisowała z Veszprem. Bohaterem tamtego pojedynku był Tiago Rocha, po jego rzutach bramkarze mistrza Węgier 9 razy wyjmowali piłkę z siatki. Jednym z tych, który wtedy trafił cztery razy do bramki, był Marko Tarabochia.

 

Myślę, że to doskonale widać, że każdego dnia, z każdym meczem prezentujemy się coraz lepiej, ciężko pracujemy na treningach, by poprawić jakość swojej gry. Oczywiście mamy nadzieję, że znów uda nam się sprawić niespodziankę, jak przed rokiem. Jestem przekonany, że jeśli pokażemy w sobotę wszystko to, co potrafimy, jeśli wszyscy będziemy mieć swój dzień, to powinniśmy osiągnąć satysfakcjonujący nas wynik - uważa płocki rozgrywający.

 

Tarabochia nie zapomina o kibicach, którzy na pewno zapełnią do ostatniego miejsca Orlen Arenę w Płocku. - Kibice również czekają z utęsknieniem na punkty. Jeśli będzie pełna hala, a to jest raczej pewne, to doping poniesie nas do walki i pomoże zakończyć spotkanie dobrym wynikiem - zapowiada.

 

Pojedynek Orlen Wisła Płock – Telekom Veszprem rozegrany zostanie 8 października, początek wyznaczono na godz. 16.00.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze