Co ciekawe, ze Słowaczkami Polki grały 4 czerwca, gdy swoją przygodę z kadrą kończył poprzedni selekcjoner - charyzmatyczny Duńczyk Kim Rasmussen. Wtedy biało-czerwone szczypiornistki ograły, choć nie bez sporych problemów, nasze południowe sąsiadki 28:25. Piątkowo-sobotni turniej w Zielonej Górze rozegrany zostanie w formule Final Four. Oznacza to, że w razie wygranej ze Słowacją, Polki zmierzą się w sobotę ze zwyciężczyniami drugiego półfinału, w którym zagrają Szwedki i Islandki.

Najciekawszym i wydaje się, że najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest finał Polska - Szwecja. Skandynawki to ćwierćfinalistki sierpniowych igrzysk olimpijskich w Rio, gdzie w grupie przegrały tylko z finalistkami turnieju - Francuzkami i Rosjankami. Szwedki zamknęły także Polkom drogę do Brazylii podczas turnieju kwalifikacyjnego. Ich zwycięstwem zakończył się również mecz na mistrzostwach świata w Danii. Gdzie więc ograć zawodniczki Trzech Koron, jeśli nie przed własną publicznością? Wcześniej jednak - Słowacja.

Transmisja spotkania Polska - Słowacja od godz. 18:00 w Polsacie Sport News. Komentują: Piotr Merchelski i Wojciech Nowiński.