Półfinał towarzyskiego turnieju w Zielonej Górze był zarazem debiutem Leszka Krowickiego na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Był to debiut udany, gdyż biało-czerwone pewnie pokonały Słowaczki 28:18 i awansowały do finału. W nim zmierzyły się ze Szwedkami, które wcześniej, równie zdecydowanie - 33:23, rozbiły reprezentację Islandii. Sobotnią rywalizację rozpoczęło spotkanie o trzecie miejsce, w którym szczypiornistki Islandii pokonały Słowację 26:25 (13:15).

 

Wynik meczu otworzyła po minucie gry Kinga Grzyb. Szwedki szybko wyrównały, po rzucie karnym wykonanym przez Isabelle Gullden. Rozpoczęła się wyrównana walka, w której żadna ze stron nie była w stanie uzyskać znaczącej przewagi. Polkom udało się co prawda, dzięki skuteczności Katarzyny Janiszewskiej, odskoczyć na moment na dwie bramki (6:4 w 10. minucie), ale rywalki szybko wyrównały i wynik długo oscylował wokół remisu (8:8, 12:12).  W ostatnich dziesięciu minutach inicjatywę na parkiecie przejęły jednak Szwedki, wśród nich brylowała Olivia Mellegard, która rzuciła sześć goli w pierwszej połowie. Biało-czerwone traciły kolejne bramki, w efekcie schodziły na przerwę przegrywając 14:20.

 

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodyń.  Bramki Karoliny Kudłacz-Gloc, Kingi Achruk i Joanny Drabik pozwoliły zmniejszyć dystans (17:20) i przywróciły nadzieje w szeregach biało-czerwonych. Zawodniczki trenera Krowickiego poprawiły również grę w defensywie, przez co Szwedki pierwszą bramkę w tej części gry zdobyły dopiero w 38. minucie, gdy drogę do polskiej bramki znalazła Olivia Mellegard. Polki nie rezygnowały z poprawienia niekorzystnego rezultatu, w końcówce były blisko szczęścia: gdy w 52. minucie Kinga Grzyb skutecznym rzutem zakończyła kontrę, było już tylko 23:24. W końcówce Szwedki wróciły jednak do dobrej dyspozycji, a skutecznie zagrała Isabelle Gullden. Polki przegrały to spotkanie 27:31.

 

Turniej towarzyski w Zielonej Górze był jednym z elementów przygotowań do mistrzostw Europy, które od 4 do 18 grudnia zostaną rozegrane w Szwecji. Biało-czerwone w fazie grupowej tego turnieju będą rywalizowały z Holenderkami, Francuzkami oraz Niemkami. Trójkolorowe to srebrne medalistki, a Holenderki - czwarta drużyna igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

 

Polska - Szwecja 27:31 (14:20)

 

Polska: Weronika Gawlik, Adrianna Płaczek, Weronika Kordowiecka - Kinga Grzyb 4, Karolina Kudłacz-Gloc 7, Kinga Achruk 2, Marta Gęga 1, Kamila Szczecina, Joanna Drabik 3, Ewa Andrzejewska 1, Alina Wojtas 1, Katarzyna Janiszewska 3, Daria Zawistowska, Monika Kobylińska 5, Aleksandra Zimny, Emilia Galińska, Natalia Nosek.

 

Najwięcej bramek dla Szwecji: Isabelle Gullden i Olivia Mellegard po 7, Linn Blohm i Jenny Alm po 5.