Mimo tego, że na trzy bezpośrednie starcia Walia - Gruzja wszystkie wygrali ci drudzy, to zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania byli gospodarze. Półfinaliści tegorocznych mistrzostw Europy zaczęli bardzo dobrze, bo już po dziesięciu minutach Gareth Bale wpakował piłkę do siatki. Później były kolejne sytuacje, lecz brakowało precyzji.

Gruzini rozkręcali się powoli, lecz także mieli swoje okazje - choćby Jano Ananidze, który trafił w poprzeczkę. W drugiej połowie się jednak udało zaskoczyć Walijczyków. Ładnym dośrodkowaniem popisał się gracz Legii Warszawa Waleri Kazaiszwili - piłka minęła wszystkich obrońców, a spadła prosto na głowę Tornike Okriaszwilego. Po chwili goście cieszyli się z sensacyjnego wyrównania.

Bramka w załączonym materiale wideo.