Antiga: Zostaję w Polsce!

Siatkówka

"Jestem rozczarowany, bo było fajnie pracować z chłopakami i moim sztabem. Miałem ochotę być trenerem za rok, na mistrzostwach Europy w Polsce, ale rozumiem, że wynik na igrzyskach był najważniejszy" - powiedział Stephane Antiga po decyzji zarządu PZPS.

Obradujący w Spale zarząd  Polskiego Związku Piłki Siatkowej zadecydował, że Stephane Antiga nie będzie dłużej trenerem reprezentacji Polski siatkarzy. Obowiązujący do końca roku kontrakt Francuza nie zostanie przedłużony, nie poinformowano na razie, kto będzie jego następcą.

 

Na decyzję działaczy Antiga oczekiwał razem z dziennikarzami w korytarzu. Około godziny 13.00 został poproszony na obrady zarządu i  przez prawie godzinę rozmawiał z działaczami PZPS. Po ogłoszeniu decyzji po Antidze nie było widać wielkiego zdenerwowania, jakby spodziewał się takiego obrotu sprawy.

 

"Oczywiście jestem rozczarowany, bo było fajnie pracować z chłopakami i moim sztabem. Miałem ochotę być trenerem za rok, na mistrzostwach Europy w Polsce, ale rozumiem, że wynik na igrzyskach był najważniejszy" - powiedział na gorąco dziennikarzom.

 

"Bardzo dużo pomagał mi Philippe Blain. I chciałbym zdementować - nie ma między nami żadnego konfliktu. Nasza relacja jest cały czas bardzo dobra. Ale teraz prawdopodobnie będę trenerem bez Philippe’a. I czuję się na to gotowy. W polskiej lidze? To może być wszędzie" - dodał Antiga.

 

Pytany o dalsze plany odpowiedział:

 

"Nie jest tak, że nie mam pomysłu na siebie. Może w ciągu miesiąca ogłoszę, co będę dalej robić. Zostanę w Polsce. Mieszkam w Warszawie, bardzo dobrze się tu czuję. Wchodzi w grę praca w klubie. Już mam kilka opcji. Z zawodnikami byłem cały czas w kontakcie. Po turnieju w Rio z nimi też rozmawiałem. Do końca grudnia będę jeszcze pracował, więc będę chodzić na mecze, ale chyba bardziej by promować siatkówkę w Polsce, bo selekcji już nie będę robić."

 

Na pytanie, czy z perspektywy czasu zmieniłby którąś ze swoich decyzji, zaprzeczył.

 

"Nie żałuję żadnych decyzji, choć oczywiście jako trener popełniałem błędy. Ale selekcja była tak robiona, żeby najlepsi zawodnicy byli w Rio. Oczywiście brakowało doświadczenia. To jasne, bo ta drużyna jest młoda, ale po każdym turnieju ta ekipa się czegoś uczyła i będzie cały czas lepsza" - dodał były już selekcjoner biało-czerwonych. 

RM, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze