Przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy U21, które w 2017 roku odbędą się w Polsce, nasza reprezentacja w kolejnym teście zmierzyła się z Czarnogórą. Ostatni mecz rywali dał jasny znak, że trzeba podejść do tego spotkania z szacunkiem i respektem. Czarnogórcy wygrali aż 3:0 z utalentowaną reprezentacją Belgii. Z tej rywalizacji na Polskę wyszło jednak jedynie czterech zawodników.

Nieliczni kibice, którzy przybyli na stadion w Gdyni przez pierwsze pół godziny gry nie mogli oglądać dobrego widowiska. Brakowało dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Po obu stronach roiło się od prostych błędów i niecelnych podań. Dopiero w 31. minucie Polacy rozegrali pierwszą składną akcję. Stępiński przekazał piłkę Formelli, a ten pewnym strzałem umieścił ją w siatce. W tym fragmencie gry nie można było narzekać na brak emocji. Już trzy minuty później było 2:0. Dośrodkowanie Formelli na gola zamienił Kownacki, a pomógł mu przy tym niepewnie interweniujący bramkarz rywali.

Druga połowa to pokaz monstrualnej siły Polaków. Po godzinie gry fenomenalnym uderzeniem popisał się Stępiński i pokonał bezradnego Lazara Carevicia. Po chwili za asystę przy odwdzięczył się Kownacki i wyłożył piłkę Formelli, który skierował ją po pustej bramki. Na tym nasi nie zakończyli strzelania. W 77. minucie Kownacki z rzutu rożnego posłał piłkę idealnie na głowę Piątka. Napastnik Cracovii się nie pomylił i podwyższył stan rywalizacji. Stempel na okazałym zwycięstwie postawił w doliczonym czasie gry Adam Buksa.

Choć Czarnogórcy nie przyjechali w najsilniejszym składzie, to trzeba pochwalić podopiecznych Marcina Dorny za pójście za ciosem i pewne zwycięstwo. Dwa październikowe testy przed mistrzostwami Europy w 2017 roku w Polsce trzeba uznać za udane. W czwartek Polacy pokonali reprezentację Ukrainy do lat 20 2:0.

 

Polska - Czarnogóra 6:0 (2:0)


Bramki:
Formella 31, 72, Kownacki 33, Stępiński 60, Piątek 77, Buksa 90+4


Polska: Bartłomiej Drągowski - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek (83 Michał Marcjanik), Jarosław Jach, Łukasz Moneta (78 Przemysław Szymiński) - Kamil Mazek (64, Arkadiusz Reca), Jarosław Kubicki, Radosław Murawski (73 Alan Uryga), Dawid Kownacki (83 Adam Buksa), Dariusz Formella (73 Krzysztof Piątek) - Mariusz Stępiński. 


Czarnogóra:
Lazar Carević - Dragan Grivić (61 Momcilo Raso), Milos Drincić, Boris Kopitović, Andrija Vukcević - Zoran Petrović (46 Milan Vusurović), Dejan Kotorac (46 Dusan Lagator), Aldin Adzović (86 Andelo Rudović), Driton Camaj (61 Luka Maras) - Deni Hocko (71 Oliver Sarkić), Velizar Janketić (46 Stefan Vukcević). 


Żółte kartki: 
Kędziora, Murawski - Kopitović. 


Sędziował:
Dominik Sulikowski (Polska).