KSW 37: Różalski trenuje Popka! "Siedzi dwójka urwisów, zamkniętych w ciele szatana..."

Sporty walki

Choć gala KSW 37 odbędzie się dopiero 3 grudnia, codziennie na jaw wychodzą coraz to ciekawsze fakty. Czemu się jednak dziwić? Walka Paweł "Popek" Rak (2-1, 2 KO) vs. Mariusz Pudzianowski (9-5, 1 NC, 3 KO, 2 SUB), to coś, czego - jeśli idzie o format postaci - jeszcze w polskim MMA nie było. We wtorek na przykład dowiedzieliśmy się, że Popka trenuje kontrowersyjny Marcin Różalski (6-4, 1 NC, 3 KO, 2 SUB), niedawny pogromca Pudzianowskiego na KSW 35.

Pod względem wyglądu, panowie pasują do siebie idealnie. Tatuaże na całym ciele, nawet na twarzy, a w przypadku Popka - dwie potężne blizny powstałe w efekcie skaryfikacji. O współpracy lider zespołu "Gang Albanii" poinformował na swoim oficjalnym Instagramie:

 


"Brzydkie kaczątka KSW. Siedzi dwójka urwisów, zamkniętych w ciele szatana. O niczym innym nie myślą, tylko jak znokautować Pudziana" - napisał Popek.

A więc nie tylko pasują do siebie wizualnie, ale mają też wspólne tematy. Już wyobrażamy sobie te wykłady "Różala" o tym, jak podejść Pudzianowskiego, jaką taktykę obrać i jak trenować, by 3 grudnia powtórzyć jego wyczyn z 27 maja. Wtedy Różalski pokonał "Pudziana" - przez poddanie się - już w drugiej rundzie.

Grudniowa gala odbędzie się w Tauron Arenie Kraków, a oprócz Popka i Pudzianowskiego, zmierzą się na niej także m.in. Karol Bedorf i Artur Sowiński. Nas jednak zastanawia najbardziej, przy jakim przeboju wyjdzie Popek do klatki? Może sam sobie zaśpiewa?

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze