Odbywająca się na świeżym powietrzu impreza charytatywna nosi nazwę World Team Tennis Smash Hits. Szarapowa najpierw zagrała w deblu w parze z młodą Amerykanką Taylor Johnson - pokonały byłe tenisistki Martinę Navratilovą i Liezel Huber 5:2. - To była świetna okazja dla Taylor, ale także dla mnie. Zwłaszcza że świetnie się przy tym bawiłyśmy - podkreśliła Rosjanka.

 

Później w towarzystwie słynnego Johna McEnroe'a zmierzyła się w mikście z Navratilovą i Andym Roddickiem. Pierwszy z duetów wygrał 5:3. Media opisujące wydarzenie zwróciły uwagę, że mecze toczyły się w luźnej atmosferze, typowej dla turniejów pokazowych i trudno na tej podstawie ocenić bieżącą formę Szarapowej, która w przeszłości była liderką rankingu WTA i ma w dorobku pięć tytułów wielkoszlemowych.

 

Poprzednio kibice mieli okazję obserwować 29-letnią zawodniczkę na korcie w styczniowym Australian Open. Udział w wielkoszlemowym turnieju w Melbourne zakończyła na ćwierćfinale. Na początku marca przyznała, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego na meldonium. Jak tłumaczyła, zażywała specyfik od wielu lat z powodu problemów zdrowotnych i nie zauważyła, że od 1 stycznia substancja trafiła na listę zakazanych przez Światową Agencję Antydopingową (WADA). Najpierw została zdyskwalifikowana na dwa lata, ale w ubiegłym tygodniu Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie skrócił karę do 15 miesięcy i do gry o stawkę Rosjanka będzie mogła wrócić 26 kwietnia.