Bodnar o włos od medalu MŚ w jeździe indywidualnej na czas!

Inne

Maciej Bodnar zajął czwarte miejsce podczas konkurencji jazdy indywidualnej na czas na kolarskich mistrzostwach świata w Katarze. Polak przegrał miejsce na podium z Jonathanem Castroviejo o niespełna sześć sekund... Wygrał Niemiec Tony Martin, który zdeklasował konkurencję i tęczową koszulkę w tej konkurencji zdobył po raz czwarty.

Martin pokonał 40-kilometrową płaską trasę w czasie 44.42, wyprzedzając o 45 sekund obrońcę tytułu Białorusina Wasyla Kiryjenkę oraz o 1.10 Hiszpana Jonathana Castroviejo. Bodnarowi do podium zabrakło niecałych sześciu sekund.

 

"Na chwilę obecną nie czuję rozczarowania, że tak niewiele zabrakło do medalu. Liczyłem na miejsce w dziesiątce. Jestem zadowolony z tego startu" - powiedział PAP Bodnar.

 

Drugi z reprezentantów Polski Marcin Białobłocki zajął 14. miejsce, ale byłby również w pierwszej dziesiątce, gdyby nie błąd pilotującego go motocyklisty.

 

"Pilot źle go pokierował na rondzie i zamiast prosto, pojechał w lewo. Marcin, bardzo skupiony, pochylony nad kierownicą, nie zauważył tego, a potem musiał zawracać. Oceniam, że w ten sposób stracił około 30 sekund" - wyjaśnił dyrektor sportowy PZKol. Andrzej Piątek.

 

Maciej Bodnar po raz trzeci uplasował się w czołowej dziesiątce mistrzostw świata. Przed rokiem amerykańskim Richmond był ósmy, a w 2010 roku w australijskim Geelong - dziewiąty. Dotychczas najlepszym wynikiem Polaka w jeździe indywidualnej na czas była siódma lokata Zenona Jaskuły w San Sebastian w 1997 roku.

 

Dwa miesiące temu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro Bodnar był szósty.

 

31-letni Tony Martin, rówieśnik Bodnara, jest zawodnikiem belgijskiej grupy Etixx-Quick Step, z którą w niedzielę w Dausze wywalczył złoty medal w jeździe drużynowej na czas. W indywidualnym starcie po raz czwarty został mistrzem świata (poprzednio w latach 2011-2013), wyrównując rekord Szwajcara Fabiana Cancellary. Powetował sobie w ten sposób niepowodzenie z igrzysk w Rio, gdzie zajął dopiero 12. pozycję.

 

"Trasa była dla mnie idealna, ale bałem się upału" - przyznał kolarz z Cottbus, który od przyszłego sezonu będzie reprezentować rosyjską ekipę Katiusza.

 

W Dausze nie startowali mistrz olimpijski z Rio Cancellara, ani brązowy medalista olimpijski Brytyjczyk Chris Froome. Holender Tom Dumoulin, który w Brazylii wywalczył srebro, zajął w środę 11. miejsce.

 

Od czwartku w Dausze rozpoczną się wyścigi ze startu wspólnego. Tego dnia o medale będą walczyć młodzieżowcy.

 

Wyniki jazdy indywidualnej na czas elity mężczyzn (40 km):
  
   1. Tony Martin (Niemcy)                       - 44.42 
   2. Wasyl Kiryjenka (Białoruś)                      45 s
   3. Jonathan Castroviejo (Hiszpania)              1.10 
   4. Maciej Bodnar (Polska)                        1.16 
   5. Ryan Mullen (Irlandia)                        1.21 
   6. Rohan Dennis (Australia)                      1.27 
   7. Yves Lampaert (Belgia)                        1.45 
   8. Jos van Emden (Holandia)                      1.45
   9. Reto Hollenstein (Szwajcaria)                 1.51 
  10. Bob Jungels (Luksemburg)                      1.56 
  ...
  14. Marcin Białobłocki (Polska)                   2.15
psl, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie