El. MŚ 2018: Rumuńscy piłkarze okradzeni w Astanie

Piłka nożna

Piłkarze reprezentacji Rumunii skarżą się, że przed wtorkowym meczem eliminacji mistrzostw świata 2018 z Kazachstanem (0:0) zostali okradzeni w swoim hotelu w Astanie.

"Nie znaleźliśmy winnego, który ukradł pieniądze i inne przedmioty. Nie łudzimy się, że ta osoba zostanie odnaleziona" - powiedział doradca prezesa rumuńskiej federacji piłkarskiej Andrei Vochin na antenie lokalnej telewizji DolceSport TV.


Złodzieje włamali się do pokojów piłkarzy podczas ich treningu. Co najmniej 12 z nich straciło pieniądze, a jeden z masażystów tablet.


Czarnogóra z siedmioma punktami jest liderem grupy E. Polskę wyprzedza tylko lepszym bilansem bramek. Rumunia do czołowej dwójki traci dwa punkty, natomiast Duńczycy w trzech spotkaniach zgromadzili zaledwie trzy.


Kolejną serię spotkań grupy E zaplanowano na 11 listopada. Polska zagra w Bukareszcie z Rumunią, Dania podejmie Kazachstan, zaś Czarnogórę czeka podróż do Armenii.

SA, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze