PGE Stadion Narodowy odwiedziło we wtorkowy wieczór prawie 45 tysięcy widzów, ale jeden z gości, choć nieproszony, to na pewno był wyjątkowy. Chodzi o ptaszka, którego kamera uchwyciła w przerwie meczu. Niespodziewany zwierzak - rudzik od razu wywołał lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Oczywiście tych pozytywnych.

Pisano o uroczym, słodkim ptaszku, ale jeden z internautów wrócił jeszcze do sytuacji z końcówki pierwszej połowy, gdy Robert Lewandowski uderzył nieczysto w piłkę, która poszybowała w trybuny. W powtórce widać było, że "Lewy" z wyrzutem popatrzył na murawę, która uniemożliwiła mu celny strzał. A może to nie była murawa?

 


Pozostaje jedno pytanie - jak sprytny rudzik wleciał na stadion przy zamkniętym dachu?