7 października Louis Smith opublikował za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych film, w którym oprócz niego występuje inny brytyjski sportowiec Luke Carson. Obaj krzyczą na wideo "Allah Akbar", a kolega Smitha parodiuje muzułmańską modlitwę.

 


Olimpijczyk bardzo szybko przeprosił za swoje zachowanie, ale filmik błyskawicznie trafił we wszystkie zakamarki sieci. - Nie mam nic na swoją obronę, to co zrobiłem było złe - napisał Smith na Twitterze. Afery nie dało się już jednak odkręcić, a na pierwsze reakcje nie trzeba było długo czekać. Brytyjska Federacja Gimnastyczna wyraziła oburzenie takim zachowaniem sportowca i otworzyła dochodzenie, w którym podjęte zostaną kroki dyscyplinarne wobec Smitha.

Większym problemem dla gimnastyka są jednak komentarze środowisk muzułmańskich. Część wyznawców islamu wykazała zrozumienie dla "bezmyślnego" działania Smitha i jego kolegi. Większość komentarzy w sieci była jednak bardzo negatywna, a sportowcowi grożono nawet śmiercią. - To przerażająca sytuacja. Codziennie dostaję pogróżki w internecie. Jestem zestresowany i muszę być ostrożny - mówi Smith.