Rajd Katalonii: Deszczowy superoes dla Tanaka

Estończyk Ott Tanak (Ford Fiesta) został pierwszym liderem Rajdu Katalonii, 11. rundy mistrzostw świata. Na deszczowym superosie na ulicach Barcelony drugi był Włoch Lorenzo Bertelli - strata 2,7 s, a trzeci był broniący tytułu Francuz Sebastien Ogier - 3,5.
Kierowcy musieli zmagać się w czwartek z fatalną pogodą. Do przejechania mieli ponad 3-kilometrowy superoes.
Rajd Katalonii, który miał być w tym roku dwunastą rundą mistrzostw świata, ale awansował o jedną pozycję w kalendarzu po odwołaniu Rajdu Chin, jest rozgrywany od 1957 roku. Po raz pierwszy impreza znalazła się w kalendarzu mistrzostw świata WRC w 1991 roku, wygrał ją wtedy Niemiec Armin Schwarz. Rekordzistą jest Francuz Sebastien Loeb, który w Katalonii triumfował osiem razy w latach 2005-2012.
Rajd Katalonii jest uważany przez kierowców za jeden z najtrudniejszych w sezonie. To jedyna impreza w kalendarzu o mieszanej nawierzchni, wymagająca od serwisów zmian ustawień samochodu. Odcinki są szybkie, trudne technicznie, problemem są częste awarie opon.
Ogier może już w Katalonii zapewnić sobie czwarty z rzędu tytuł mistrzowski. Aby tak się stało już w niedzielę na mecie w Salou, Francuz nie może stracić do drugiego w klasyfikacji generalnej cyklu Norwega Andreas Mikkelsena więcej niż 12 pkt i do trzeciego Belga Thierry'ego Neuville'a - 27 pkt. Tylko ci trzej kierowcy mają jeszcze matematyczne szanse na wywalczenie tytułu.
Mikkelsen zakończył czwartkową rywalizację na ósmej pozycji - strata 5,8 s, a Neuville był siódmy - 5,7.
Rajd zakończy w niedzielę odcinek Duesaigues (Power Stage, 12,1 km), na którym do zdobycia będą dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.
Relacje z Rajdu Katalonii na sportowych antenach Polsatu.
Przejdź na Polsatsport.pl