Zagłębie Lubin nie obawia się Lechii Gdańsk

Piłka nożna
Zagłębie Lubin nie obawia się Lechii Gdańsk
fot.Cyfrasport

Obrońca KGHM Zagłębia Lubin Serb Dorde Cotra przed meczem 12. kolejki piłkarskiej ekstraklasy z Lechią Gdańsk przyznał, że jego zespół czeka wyjątkowo trudne starcie. - Ograliśmy już jednak Legię, Lecha i Lechii się nie boimy – dodał.

Rozgrywki ekstraklasy wracają po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacji i, jak powiedział PAP Cotra, to sprawia, że pierwszy pojedynek po wznowieniu rywalizacji będzie pewną niewiadomą. - Na tę przerwę każdy zespół coś sobie zaplanował, jakieś dodatkowe treningi, sposób przygotowań, sparingi, aby utrzymać formę albo ją odzyskać. Z nami było podobnie. Jaki jednak to przyniesie efekt, okaże się dopiero na boisku. Nam się wydaje, że wszystko jest pod kontrolą, ale dopiero po meczu będę mógł powiedzieć, jaki wpływ na nas miała ta przerwa – wyjaśnił Serb.

 

Lubinianie mieli słabszy okres na przełomie sierpnia i września, kiedy zanotowali pięć spotkań bez zwycięstwa. W ostatnich trzech kolejkach przed przerwą na mecze eliminacji mistrzostw świata zdołali jednak dwa razy wygrać, w tym z Legią w Warszawie (3:2), i raz zremisować. Cotra przyznał, że jako zespół nie zwracają uwagi na to co było, ale patrzą przed siebie.

 

Teraz najważniejszy jest mecz z Lechią, która, moim zdaniem, jest jednym z najsilniejszych zespołów w lidze. Mają w swoim składzie wiele indywidualności, piłkarzy o sporych umiejętnościach, którzy potrafią jedną akcją rozstrzygnąć losy meczu. My mamy już jednak na swoim koncie wygrane z Legią, Lechem, więc dlaczego nie mielibyśmy pokonać Lechii. Na pewno się ich nie boimy, chociaż zdajemy sobie sprawę, że czeka nas bardzo trudny sprawdzian – skomentował Cotra.

 

Gdańszczanie po 11 kolejkach piłkarskiej ekstraklasy zajmują w tabeli wysokie trzecie miejsce i o dwa punkty wyprzedzają czwarte Zagłębie. Podopieczni Piotra Nowaka świetnie radzili sobie na wyjazdach, gdzie po pięciu takich meczach mieli trzy wygrane i po jednej porażce oraz remisie, ale w ostatniej kolejce przegrali z Legią 0:3.

 

Mecz meczowi nierówny i nie ma co na to patrzeć, że wysoko przegrali w Warszawie. My zresztą zawsze bardziej skupiamy się na sobie niż na rywalu. Oczywiście przygotowujemy się do spotkania pod kontem danego przeciwnika, analizujemy ich ustawienie, ale wiemy, że najpierw musimy skupić się na swojej grze. Dlatego w sobotę będziemy chcieli zagrać swoje, czyli odważnie do przodu, kontrolować grę, a jak się to ułoży na boisku, zobaczymy – podsumował obrońca Zagłębia.

 

Pojawiła się szansa, że w kadrze lubinian na mecz z Lechią znajdzie się już Filip Starzyński, który miał ostatnio problemy z przepukliną. Piłkarz trenuje z całą drużyną, ale włodarze klubu zapowiedzieli, że jeżeli nie będą mieli stuprocentowej pewności, że zwiększenie obciążeń mu nie zaszkodzi, nie wypuszczą go na boisko.

 

W przerwie w rozgrywkach ekstraklasy kontuzji nabawił się za to trener Piotr Stokowiec. Szkoleniowiec Zagłębia podczas jazdy rowerem upadł tak pechowo, że doznał urazu obojczyka. Mimo zalecanej przez lekarzy przerwy, już po tygodniu wrócił do pracy i w sobotę na pewno zasiądzie na ławce trenerskiej swojej drużyny.

 

Początek spotkania Zagłębie – Lechia w sobotę o godz. 20.30.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze