Kowalczyk: Boruc i Teodorczyk? We dwóch mogli grać w wojnę. Karciarzy jest więcej!

Piłka nożna

Nie milkną echa afery w reprezentacji Polski, którą opisał "Przegląd Sportowy". Spekuluje się, że Artur Boruc oraz Łukasz Teodorczyk mogą nie otrzymać powołania na najbliższy mecz eliminacji do mistrzostw świata z Rumunią. – Boruc i Teodorczyk? We dwóch mogli grać w wojnę. Karciarzy jest więcej! – powiedział w Cafe Futbol Wojciech Kowalczyk.

W czwartkowym wydaniu "Przeglądu Sportowego" pojawiły się informacje, że po sobotnim meczu z Danią (3:2), a przed meczem z Armenią (2:1) część z zawodników urządziła głośną imprezę, przez którą spać nie mogli inni reprezentanci. Według dziennika sportowego niektórzy gracze już przed meczem z Danią grali całą noc w karty przy piwie.

 

– Nie mówiłbym, że winni są tylko Teodorczyk i Boruc. W dwóch w karty w co mogli grać? W wojnę? Nikt w to nie uwierzy. Karciarzy jest więcej! Trzeba to wyprostować. Jeśli zapłaci za to tylko wymieniona dwójka, to zaczną się pytania co z resztą, która siedziała przy tym samym stole, grając w tę sama grę? Nie jesteśmy zbyt bogatym piłkarsko narodem, żeby teraz wyrzucić od ośmiu do dwunastu zawodników – ocenił Kowalczyk.

 

Cała dyskusja do obejrzenia w załączonym materiale wideo.  

SA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze