Mecz Huddersfield - Sheffield Wednesday był jedynym niedzielnym meczem Championship. Mimo tego, że gospodarze mieli osiem punktów przewagi, to wcale nie byli aż takim zdecydowanym faworytem, choć wygrali wszystkie pięć domowych spotkań. Zapowiadało się ciekawie i tak rzeczywiście było - choćby ze wzlędu na niecodzienną sytuacje z udziałem Rossa Wallace'a - zawodnika gości.

W kadrze Huddersfield znalazło się aż czterech Niemców, a to całkiem sporo jak na drużynę z Anglii. W pewnym momencie Michael Kefele przekazał karteczkę z uwagami od trenera Davida Wagnera swojemu rodakowi - Eliasowi Kachundze. Ten jednak zbyt ostentacyjnie pochłaniał wzrokiem plany taktycznę na drugą połowę, co szybko wykorzystał Wallace... zabierając mu notkę! Kachunga się oburzył, na co Szkot zareagował promiennym uśmiechem.

I chyba coś tam wyczytał, bo mimo że zszedł z boiska po niespełna kwadransie drugiej części, to jego drużyna wygrała po golu Fernando Forestieriego z rzutu karnego 1:0.