Prezentująca w ostatnim czasie dobry poziom i będąca na wysokim czwartym miejscu w tabeli Bytovia od samego początku ruszyła do ataków i w 19. minucie wywalczyła rzut karny. Szansę pewnie wykorzystał Janusz Surdykowski. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Pięć minut później wyrównał Michał Michalec, a jeszcze przed przerwą do bramki trafił Bartosz Machaj.

 

Chrobry wyraźnie złapał wiatr w żagle. Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia. Obie ekipy były wyraźnie ofensywnie usposobione. Najpierw podwyższył Łukasz Szczepaniak, ale goście złapali kontakt po trafieniu Michała Rzuchowskiego. Ostatnie słowo należało do Bytovii, która doprowadziła do wyrównania po golu Mateusza Klichowicza. Bramek w Głogowie nie brakowało, ale starcie nie wyłoniło zwycięzcy i obie ekipy zapiszą na swoim koncie po punkcie.

 

Chrobry Głogów - Drutex-Bytovia 3:3 (2:1)

Bramki: Michalec  24, Machaj 37,  Szczepaniak 55 - Surdykowski 19, Rzuchowski 58, Klichowicz 76

 

W Pruszkowie Znicz podejmował zdecydowanego faworyta tego starcia ekipę Sandecji. Po 10 minutach na prowadzenie wyszli goście. Pierwszego gola strzelił Kamil Słaby. Skazani na pożarcie gospodarze nie przejęli się jednak straconą bramką i za sprawą Adriana Paluchowskiego wyrównali. Przez ponad pół godziny żadna ze stron nie potrafiła wpakować piłki do siatki rywali, aż w końcu ta sztuka udała się Michałowi Piter-Bucko. Wynik ustalił Michał Szeliga i komplet punktów pojechał do Nowego Sącza.

 

Znicz Pruszków - Sandecja Nowy Sącz 1:3 (1:1)

Bramki: Paluchowski 37 - Słaby 10, Piter Bucko 68, Szeliga 88