„Piast jest zespołem bardzo wybieganym, gra ostro i agresywnie. Ze swojej strony musimy zadbać o dobre przygotowanie pod względem fizycznym” – zauważył trener biało-zielonych.

 

W poprzednim sezonie Lechia przegrała dwukrotnie z Piastem na wyjeździe, a wygrała raz w Gdańsku. Po wakacjach obie drużyny zmierzyły się w Gliwicach w Pucharze Polski. Po bezbramkowym spotkaniu lepsi w rzutach karnych byli goście.

 

„Musimy jeszcze popracować nad drugą połową meczu. W Lubinie z Zagłębiem pierwsze 45 minut w naszym wykonaniu było perfekcyjne, ale potem było już niepotrzebnie nerwowo” - powiedział dziennikarzom prawy obrońca Lechii Paweł Stolarski.

 

Podkreślił, że mimo pierwszego miejsca w tabeli ekstraklasy, on i jego koledzy z drużyny nadal twardo stąpają po ziemi.

 

„Wychodzimy z szatni na mecz z Piastem, żeby wygrać. Cieszymy się bardzo, że wskoczyliśmy na fotel lidera i jak już tam jesteśmy, to wolelibyśmy z niego nie schodzić. Patrzymy głównie na siebie, na własne umiejętności. Jeśli zagramy agresywnie i blisko przeciwnika, jesteśmy w stanie narzucić warunki gry. Piast nie jest taką drużyną jak w poprzednim sezonie, ale w żadnym wypadku nie lekceważymy rywala” – dodał Stolarski.

 

Po 12 kolejkach ekstraklasy Lechia zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 25 punktów. Piłkarze wicemistrza Polski Piasta Gliwice są na 10. miejscu, mając na koncie 14 pkt.