Babiloński grzmi: Niektórym polskim zawodnikom pomieszało się w głowach! Myślą, że są nie wiadomo kim

Sporty walki

Tomasz Babiloński był zdenerwowany po werdykcie sędziowskim walki Krzysztof Kopytek - Mykoła Vovk. - W Polsce niektórym zawodnikom wydaje się, że są nie wiadomo kim - ocenił ostro. I na tym nie poprzestał...

Na gali w Wieliczce doszło do sporej niespodzianki. Krzysztof Kopytek (10-1, 2 KO) przegrał większościową decyzją z Mykołą Vovkiem (12-1, 8 KO). Dla młodego Polaka była to dopiero pierwsza porażka w zawodowej karierze, lecz w studiu Polsatu Sport promotor Tomasz Babiloński nie mógł powstrzymać emocji.

- W tej walce udowodniono to, o czym zawsze bałem się mówić. Nie mam nic do Krzysztofa Kopytka, ale miałem innych zawodników na uwadze. Musisz mieć serce i wtedy wygrywasz. Jeśli przegrywasz z gościem z rekordem 10-1, to sorry, szukaj innych możliwości. Takie gale są po to, by ci zawodnicy mogli pokazać się na Polsat Boxing Night lub na ringach międzynarodowych - powiedział.

 

Mateusz Borek i Maciej Miszkiń starali się nieco go uspokoić, broniąc Kopytka młodym wiekiem oraz tym, że ostatnio boksował przecież całkiem nieźle. To jednak nie przekonało Babilońskiego, który szybko przystąpił do kolejnego ataku.

- W Polsce niektórym zawodnikom wydaje się, że są już nie wiadomo kim. Jak ja jeżdżę do Ameryki... Jeśli tam zawodnik w czwartek na konferencji prasowej mówi, że dziękuje telewizji, promotorom... A u nas niektórym się w głowach pomieszało - ocenił.

Cała rozmowa oraz skrót walki Kopytek - Vovk w załączonych materiałach wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze