Zenit Kazań właśnie z włoskim Trentino Volley toczył zacięty bój w finale Ligi Mistrzów i był bliski sensacyjnej porażki; Rosjanie w porę jednak się otrząsnęli i "wyciągnęli" mecz ze stanu 0:2 wygrywając po tie-breaku. Czołowy zespół z Półwyspu Apenińskiego dostał okazję rewanżu w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata rozgrywanych w Brazylii, jednak ponownie lepsi byli Rosjanie.

Czołowy środkowy Zenita Kazań nie miał jednak szczęścia w secie numer dwa, kiedy to skacząc do bloku przy jednym z ataków dość boleśnie wpadł w siatkę. W efekcie wylądował na parkiecie i długo dochodził do siebie - według komentatorów "popłakał się w koszulkę".