Choć Fury nigdy nie stronił od kontrowersyjnych zachowań, to ostatnio przechodzi już samego siebie. W ciągu minionego roku dwukrotnie rezygnował z rewanżowego starcia z Władimirem Kliczką. Następnie w jego organizmie wykryto kokainę, po czym były już mistrz świata przyznał, że pije alkohol i zażywa narkotyki ponieważ ma... depresję! Po całym tym zamieszaniu Fury zakończył karierę, ale oczywiście tylko po to, aby po kilku godzinach ogłosić, że to był tylko żart.

 

Mimo wszystko Fury, ze względu na słabą kondycję psychiczną, nie był w stanie przystąpić do rewanżu z Kliczką i zdecydował się zwakować pasy WBO i WBA wagi ciężkiej. Wygląda jednak na to, że z Brytyjczykiem nie jest wcale aż tak źle. Na zamieszczonym na Twitterze filmiku pięściarz świetnie się bawi, razem ze swoją żoną Paris.

 

Fury już raz pokazał, że ma talent wokalny. Wówczas również śpiewał dla swojej małżonki i trzeba przyznać, że ten występ poruszył serca kibiców. Zobacz, jak Fury zaśpiewał dla żony "I Don't Want To Miss A Thing"!