"Grosik" pojawił się na boisku w 51. minucie, zastępując Gelsona Fernandesa. Siedem minut później ładnie wykończył dwójkową akcję Yoanna Gourcuffa i Paula-Georgesa Ntepa, wbiegając w pole karne i uderzając z pierwszej piłki. To był dopiero początek jego show... Na kwadrans przed końcem Ntep znów przebił się lewym skrzydłem, zagrał w "szesnastkę" i Grosicki posłał piłkę pod poprzeczkę!

 

 

Polak kolejny raz pokazał, że jest świetnym dżokerem. Poprzedniego gola, którego strzelił Olympique Marsylia (3:2), także zanotował po wejściu na boisko w drugiej połowie.

 

W barwach gospodarzy do 84. minuty grał Mariusz Stępiński, który niczym specjalnym się nie wyróżnił. W jego miejsce trener wprowadził Fernando Aristeguietę.

 

FC Nantes - Stade Rennes 1:2 (1:0)

Bramki: Emiliano Sala 42 - Kamil Grosicki 58, 75