Fryzura musiała przeszkadzać Kuzniecowej w grze. Rosjanka postanowiła więc działać bezkompromisowo, nie było mowy o ponownym układaniu kucyka. Zamiast tego w trakcie jednej z przerw sięgnęła po nożyczki i postanowiła go skrócić. Podziałało! To właśnie 31-latka zeszła z kortu jako zwyciężczyni.

 

 

Radwańska przegrała z Kuzniecową 5:7, 6:1, 5:7. Mecz trwał dwie godziny i 49 minut. W 10. gemie trzeciej odsłony "Isia" miała nawet piłkę meczową.