Feddek: Wybór Wojciechowskiego skończy się rewolucją. To nie będzie dobra zmiana!

Piłka nożna

Już niebawem odbędą się wybory na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. W ostatnich tygodniach Zbigniewowi Bońkowi wyrósł nieoczekiwany kandydat w postaci kontrowersyjnego Józefa Wojciechowskiego. Czy obecny prezes powinien się obawiać rywalizacji? "W polskiej piłce wszystko poszło we właściwą stronę. Lepiej gra kadra, lepiej pracuje się z młodzieżą. Nawet na trybunach rzadziej słychać słynną pieśń "na cześć" PZPN-u. Prezes Boniek powinien pozostać na stanowisku dla naszego dobra".

Sebastian Staszewski: Zbliżają się wybory na prezesa PZPN. Jeszcze dwa-trzy tygodnie temu Zbigniew Boniek mógł być pewny zwycięstwa, jednak wyrósł mu poważny kandydat w osobie Józefa Wojciechowskiego.

Marcin Feddek: Pewny zwycięstwa - jak to bywa w futbolu - prezes Boniek być nie może. Kandydatura Wojciechowskiego zaskoczyła całe środowisko, w tym obecnego prezesa. Nie lekceważyłbym grupy z Wojciechowskim na czele, jednak jestem zdania, że dla dobra polskiej piłki nie ma innego wyjścia: te wybory musi wygrać Zbigniew Boniek.

 

Podczas jego prezesury związek zmienił się o 180 stopni, jest zupełnie inaczej postrzegany, wykonano gigantyczną robotę.

"Moją kampanią wyborczą są ostatnie lata moich rządów" - mówi prezes Boniek. Zgadzasz się, że związek powinien zachować ciągłość? Nadejście prezesa Wojciechowskiego byłoby nierozerwalnie związane z rewolucją.

Na pewno: musiałby zmienić cały gabinet, struktura stanęłaby na głowie. Moim zdaniem nie będzie to dobra zmiana dla polskiej piłki, która ostatnio miała się naprawdę dobrze. Na plus zmieniło się naprawdę wiele: od pracy z młodzieżą, po wyniki pierwszej reprezentacji.

 

Z trybun coraz rzadziej słychać sławną piosenkę "na cześć" PZPN-u, którą wszyscy doskonale znają. Wybory mają jednak to do siebie, że mogą zakończyć się niespodzianką.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze