W tym spotkaniu wszystkie atuty wydają się być w rękach gości. ZAKSA jest naszpikowana gwiazdami, właściwie na każdej pozycji ma reprezentanta kraju: rozgrywającym jest rewelacyjny Benjamin Toniutti z Francji, przyjmującym jego kolega z kadry Kevin Tillie (są też Rafał Buszek czy Sam Deroo), w ataku można wybierać między Grzegorzem Boćkiem a Dawidem Konarskim, na środku siatki jest Łukasz Wiśniewski.

 

Nad wszystkim czuwa doświadczony włoski szkoleniowiec Ferdinando De Giorgi, który zanim zdobył mistrzostwo Polski, to wygrał m.in. mistrzostwo Włoch i Puchar Challenge. W tym sezonie też maszyna działa bez większych zgrzytów - poza porażką z PGE Skrą Bełchatów na wyjeździe ZAKSA pewnie wygrywa swoje mecze.

 

Co może przeciwstawić drużyna Cerrad Czarni Radom? Prezes klubu Arkadiusz Szyszko mówi, że paradoksalnie, ten mecz może być od strony mentalnej łatwiejszy dla zawodników z Radomia, bo zagrają bez żadnych obciążeń. Niewiele osób oczekuje od nich zwycięstwa, więc będą mogli na luzie pokazać swoje umiejętności. Czy to wystarczy, żeby przeciwstawić się mistrzom Polski? Po dwóch porażkach (w tym w prestiżowym pojedynku z Effectorem Kielce) dobry występ jest potrzebny siatkarzom, prowadzonym przez Roberta Prygla jak tlen.

 

Transmisja spotkania Cerrad Czarni Radom - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle od 20:30 w Polsacie Sport.