Kerber, jako jedyna zawodniczka w tym turnieju wygrała wszystkie trzy mecze w fazie grupowej i błyskawicznie awansowała do półfinału. Ostatnie dwa starcia obu zawodniczek miały miejsce w 2015 roku i dwukrotnie wygrywała Polka. Przed meczem mówiono, że to przedwczesny finał.

 

Pierwsze trzy gemy przyniosły same przełamania. Gra była bardzo zacięta, niemalże ciągle dochodziło do gry na przewagi. Dopiero w czwartej partii Niemce udało się wygrać swoje podanie, a Radwańska znalazła się w poważnych tarapatach przegrywając już 1:3. To nie był koniec problemów Polki, która pierwszego seta przegrała aż 2:6.

 

Druga odsłona znowu rozpoczęła się od straty własnego serwisu przez Polkę. Co gorsza Niemka nie olśniewała niesamowitymi zagraniami. To Radwańska grała bardzo słabo, popełniała dużo błędów. Na szczęście podobnie, jak w pierwszej partii udało się jej odpowiedzieć przełamaniem. Potem na korcie istniała już tylko Kerber, która nie pozwoliła zdobyć Polce nawet gema. Niemka wygrała zasłużenie, a "Isia" musi o tym meczu, jak najszybciej zapomnieć. W finale zwycięzczyni zagrae z Dominiką Cibulkovą.

 

Angelique Kerber - Agnieszka Radwańska 2:0 (6:2, 6:1)