Zamykające niedzielne zmagania w Serie A spotkanie w Genui między Sampdorią, a Interem nie miało jednoznacznego faworyta. Oba zespoły nie rozpoczęły sezonu w wymarzony sposób i próbują wrócić na właściwe tory: w dużo gorszej sytuacji znajduje się Inter, który ma wartościowszą kadrę, przez co dużo większe oczekiwania.

Tej przewagi Nerazzurrich w ogóle nie było widać na murawie Luigi Ferraris, bowiem po raczej bezbarwnym widowisku skromnie triumfowali gospodarze. Jedyną bramkę spotkania tuż przed przerwą zdobył Fabio Quagliarella, który do siatki skierował zgranie padającego na murawę Karola Linetty'ego.

Inter próbował, jednak wszystkie sytuacje kończyły się spektakularnymi pudłami. Najmocniej mylili się Marcelo Brozovic i Mauro Icardi, a w ostatnich sekundach meczu piłka zatańczyła na linii bramkowej Puggioniego, jednak wszystko dla gospodarzy skończyło się sukcesem. Linetty ma za sobą udane spotkanie z dużą firmą, a dzięki zwycięstwu Sampdoria odskoczyła od strefy spadkowej i zrównała się z Interem punktami.

Sampdoria Genua - Inter Mediolan 1:0 (1:0)

Bramka: Quagliarella 44'

 

Sampdoria: Puggioni; Sala, Silvestre, Skriniar, Regini; Torreira, Linetty, Barreto, Fernandes; Quagliarella (Budimir 78'), Muriel (Alvarez 88')

Inter: Handanovic; Ansaldi, Miranda, Murillo, Santon; Brozovic, Joao Mario, Banega; Candreva (Perisic 76'), Icardi, Eder (Palacio 76')