1 liga: Szatałow trenerem GKS Tychy

Piłka nożna
1 liga: Szatałow trenerem GKS Tychy
fot. PAP

Jurij Szatałow został w poniedziałek trenerem piłkarzy 1. ligowego GKS Tychy. Zastąpił Kamila Kieresia, z którym klub rozstał się po sobotniej porażce z Miedzią Legnica 0:2.

Szatałow podpisał umowę obowiązującą do końca czerwca 2018. W poprzednim sezonie był szkoleniowcem Górnika Łęczna. W maju, trzy kolejki przed końcem rozgrywek, zrezygnował z prowadzenia drużyny. Objął Górnika w czerwcu 2013 i po roku awansował z nim do ekstraklasy. Wcześniej pracował m.in. w Polonii Bytom i Cracovii.

„To bez wątpienia trener o uznanej renomie w Polsce. Charakteryzuje go ciężka praca, doskonały warsztat oraz charyzma. W Tychach stawiamy przed nim jasno określone cele. Krótkoterminowym jest oczywiście utrzymanie w pierwszej lidze oraz dalsze wprowadzanie młodych zawodników do składu. Głównym pozostaje budowanie zespołu gotowego na walkę o awans do ekstraklasy. Podpisując kontrakt z trenerem liczymy na długofalową współpracę” – powiedział prezes tyskiego klubu Grzegorz Bednarski cytowany przez oficjalną stronę GKS. Tyszanie po raz pierwszy pod okiem nowego trenera będą ćwiczyli we wtorek.

W sobotę GKS przegrał u siebie 0:2 z Miedzią Legnica, a dzień później klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Kamilem Kieresiem za porozumieniem stron. Tyski zespół w 15 meczach zdobył 14 punktów i zajmuje 16. miejsce w tabeli.

Kiereś pracował w klubie 17 miesięcy. Przejął drużynę po spadku do 2. ligi po Tomaszu Hajto i wywalczył wiosną awans na zaplecze ekstraklasy. Jego podopieczni zapewnili sobie powrót do 1. ligi po czerwcowej wygranej u siebie ze Stalą Mielec, która też została beniaminkiem. Drużynę z Podkarpacia prowadził wtedy Janusz Białek. Stracił pracę szybciej niż Kiereś, bo 20 września.

Tyszanie od lipca 2015 grają na nowym stadionie, którego budowa kosztowała miasto 129 mln zł. Trybuny mogą pomieścić 15 tysięcy kibiców. Początkowo frekwencja – jeszcze w drugiej lidze - była bardzo wysoka. Sobotni mecz z Miedzią obejrzało 3500 widzów.

RH, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze