"Michał Pazdan, jego największy koszmar" - zatytułowała swój tekst "Marca".

Hiszpanie zaczęli od tego, że stoper Legii był jednym z najważniejszych ogniw reprezentacji Polski na Euro 2016. Reprezentacji, która w rezultacie doszła aż do ćwierćfinału.

"To właśnie Portugalia Cristiano i Pepe zakończyła ten piękny polski sen. Ale wcale nie było im łatwo, szczególnie ciężko miał Ronaldo. Powód? Spektakularny występ Michała Pazdana, który swoimi znakomitymi interwencjami podciął CR7 skrzydła" - piszą dziennikarze.

 


"Marca" podkreśla, że Ronaldo zdobył bramkę dopiero w rzutach karnych, bo wcześniej przez 120 minut Pazdan totalnie go zneutralizował, nie oglądając przy tym nawet żółtej kartki.

"Dzisiaj będzie już jednak inna historia. Różnica poziomów między dwoma klubami jest znacznie wyższa, a do tego Ronaldo zapowiedział, że jak najszybciej chce pokonać barierę 100 bramek w Lidze Mistrzów. Na razie ma na koncie 95 goli, ale ostatni hat-trick z Deportivo Alaves wskazuje, że na Legię będzie przygotowany. CR7 na pewno podejdzie do starcia z Pazdanem bardzo ambicjonalnie, wszak Polak napsuł mu już wystarczająco dużo krwi" - puentują Hiszpanie.

Jak widać, kogoś z Legii jednak w tym Realu znają...