Spotkanie trwało prawie dwie i pół godziny. Wawrinka w pierwszej rundzie miał "wolny los". Triumfator tegorocznej edycji wielkoszlemowego US Open w pojedynku ze Struffem w tie-breaku drugiego seta nie wykorzystał piłki meczowej, a w decydującej odsłonie miał kłopoty z nogą.

 

W ostatnich tygodniach zawodnik z Lozanny nie błyszczał. W Szanghaju odpadł w 1/8 finału, a w Bazylei dotarł rundę dalej.

 

"To końcówka roku i każdemu jest trudno. Mam urazy, z którymi muszę się uporać przed ATP World Tour Finals" - przyznał Wawrinka. Kończąca sezon impreza masters w Londynie rozpocznie się 13 listopada.

 

Struff zanotował tego dnia najcenniejsze zwycięstwo w karierze. Zajmujący 91. miejsce w światowym rankingu Niemiec do głównej drabinki dostał się z kwalifikacji.

 

W drugiej rundzie niełatwą przeprawę miał także wicelider listy ATP Andy Murray. Brytyjczyk pokonał Hiszpana Fernando Verdasco 6:3, 6:7 (5-7), 7:5. Szkot nadal walczy o miano pierwszej rakiety świata na koniec roku. Prowadzący w zestawieniu Serb Novak Djokovic w środę wyeliminował Gillesa Muellera z Luksemburga 6:3, 6:4.

 

Jedyny Polak w stawce - Marcin Matkowski odpadł w pierwszej rundzie debla.