Barca wyrwała trzy punkty w Sewilli

Piłka nożna
Barca wyrwała trzy punkty w Sewilli
fot. PAP

FC Barcelona nie daje Realowi uciec w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Na wygraną Królewskich z Leganes, Duma Katalonii odpowiedziała trzema punktami na gorącym terenie w Sewilli. Gospodarze prowadzili po golu Vitolo z 15. minuty, ale jeszcze przed przerwą wyrównał najlepszy na boisku Leo Messi, który przy decydującym trafieniu na 2:1 Luisa Suareza zaliczył również asystę!

Barca przystępowała do spotkania z Sevillą po nieudanym meczu w Lidze Mistrzów, gdzie przegrała z Manchesterem City 1:3. Aby nie stracić kontaktu z pierwszym w tabeli Realem Madryt, Duma Katalonii musiała wygrać na gorącym terenie w Andaluzji. Tymczasem od samego początku to gospodarze sprawiali lepsze wrażenie od Katalończyków, którzy bardzo długo wchodzili w mecz. Słaby początek kosztował ich utratę bramki już w 15. minucie, a fatalny błąd popełnił Sergio Roberto. Zawodnik Barcelony nie przeciął prostopadłego podania, które trafiło prosto pod nogi Vitolo, a ten w sytuacji sam na sam szczęśliwie pokonał Ter Stegena.

Zimny prysznic dobrze podziałał na Barcelonę, która długo nie mogła jednak wbić piłki do bramki gospodarzy. Ta sztuka udała się dopiero tuż przed przerwą, a zabójcza dla Sevilli okazała się... kontra gości. Katalończycy w nietypowy dla siebie sposób szybko przenieśli piłkę pod pole karne Andaluzyjczyków, tam Neymar wycofał futbolówkę do nadbiegającego Leo Messiego, a ten plasowanym uderzeniem w krótki róg nie dał szans bramkarzowi. Dla Argentyńczyka było to już ósme ligowe trafienie w tym sezonie.

W 61. minucie Messi do gola dołożył również asystę, a jego świetne dogranie wykorzystał Luis Suarez, który między nogami golkipera trafił do siatki. Co ciekawe dla Urugwajczyka także był to ósmy gol w sezonie, a obaj razem z Messim prowadzą w klasyfikacji strzelców La Liga. Od objęcia prowadzenia ataki Barcelony nie były już tak porywające, a gospodarze mogli kilkukrotnie doprowadzić do remisu. Najbliżej szczęścia był N'Zonzi, ale jego główka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego minimalnie minęła słupek bramki gości. Mecz do samego końca był prowadzony w szybkim tempie, ale żadnej z drużyn nie udało się już powiększyć dorobku bramkowego.

Na podium Primera Division wskoczył w niedzielę Villarreal, który po dwóch efektownych bramkach zdobytych uderzeniami z dystansu pokonał u siebie Betis Sewilla 2:0. "Żółta Łódź Podwodna" ma 22 punkty. O jeden mniej zgromadziły Sevilla oraz Atletico Madryt, które niespodziewanie uległo w sobotę na wyjeździe Realowi Sociedad 0:2. Barcelona zajmuje drugie miejsce z 25 punktami i stratą dwóch oczek do prowadzącego Realu.


Sevilla FC - FC Barcelona 1:2

Bramki: Vitolo (15') - Messi (43'), Luis Suarez (61')

Sevilla FC: Sergio Rico - Mariano, Adil Rami, Daniel Carrico, Sergio Escudero - Franco Vazquez (67' Ganso), Samir Nasri (78' Vicente Iborra), Steven N'Zonzi, Vitolo, Pablo Sarabia (84' Joaquin Correa) - Luciano Vietto.
FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Sergi Roberto, Javier Mascherano, Samuel Umtiti, Lucas Digne - Ivan Rakitić (72' Andre Gomes), Sergio Busquets, Denis Suarez (86' Rafinha) - Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar.

Żółte kartki: Rami, Mariano, N'Zonzi, Carrico (Sevilla) oraz Neymar, Sergi Roberto, Digne, Messi, Luis Suarez, Mascherano (FC Barcelona).
Sędzia: Jaime Latre.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze