Być albo nie być Tałanta Dujszebajewa

Piłka ręczna

Być albo nie być - to wielkie pytanie jest teraz w głowie Tałanta Dujszebajewa, który zastanawia się nad sensem dalszej pracy z reprezentacją Polski piłkarzy ręcznych. Jednocześnie polscy kibice, którym na sercu leżą wyniki naszej kadry, biją się z myślami czy Kirgiz powinien zostać na stanowisku selekcjonera. Obowiązujący go kontrakt wygasa 30 listopada...

Kilkadziesiąt minut przed meczem reprezentacji Polski Tałant Dujszebajew sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Uśmiechnięty selekcjoner naszej kadry, na pytania o kontuzjowanych graczy czy przygotowania do meczu z Serbią odpowiada rzeczowo i wyczerpująco. Dokładnie o godzinie 20:00 zmienia się jednak nie do poznania - ze skupionego analityka staje się facetem, który z szaleństwem w oczach biega i gestykuluje przy ławce rezerwowych. Ta zmiana następuje tuż po pierwszym gwizdku spotkania, który dla Dujszebajewa oznacza początek kolejnej, sześćdziesięciominutowej walki na śmierć i życie. Szkoleniowiec wymaga od swoich zawodników maksymalnego poświęcenia - on sam dałby się za nich pokroić, ale w zamian wymaga, by każdy z nich poszedł za kolegą z drużyny w ogień.

Dujszebajew jest do tego perfekcjonistą i wymaga od podopiecznych jak najdokładniejszego wykonywania jego poleceń. Akcja w ataku ma być rozegrana w taki, a nie inny sposób, a każdy zły ruch doprowadza Kirgiza do gniewu. Akurat w tym wypadku reprezentacja Polski wydaje się jednak różnić od drużyny Vive Tauronu Kielce, którą także prowadzi 48-latek. W biało-czerwonych barwach jest więcej miejsca na improwizację, o czym świadczą szalone rzuty, jak ten Michała Daszka z półfinału IO czy brak stałego elementu znanego z meczów Vive, jakim jest wymienianie większości składu po piętnastu minutach każdej z połów. Ta kadra jest tak szalona, jak jej trener, z tym, że za tym szaleństwem nie idą ostatnio wyniki...

Dwie porażki w meczach eliminacji ME 2018 to tylko wierzchołek góry lodowej. Już na igrzyskach w Rio de Janeiro widać było duże problemy naszej kadry (zarówno w obronie, jak i w ataku), ale złe wrażenie z fazy grupowej zostało w fantastyczny sposób zatarte przez ćwierćfinałową wiktorię przeciwko reprezentacji Chorwacji. Blisko wielkiego triumfu było także w półfinałowym starciu z Danią, ale kolejny horror tym razem nie skończył się po myśli biało-czerwonych, którzy przegrali również pojedynek o brąz z Niemcami. Z Brazylii polscy szczypiorniści wyjechali z poczuciem niedosytu oraz z pięcioma porażkami w ośmiu spotkaniach. Po przegranych meczach z Serbią i Rumunią w eliminacjach mistrzostw Europy, bilans kadry pod wodzą Tałanta Dujszebajewa to aż 10 porażek w siedemnastu rozegranych pojedynkach.

Nic więc dziwnego, że na naszych "Gladiatorów" spadła krytyka, którą "na klatę" próbuje wziąć selekcjoner kadry. Sami kibice reprezentacji są podzieleni - jedni chcą dać szkoleniowcowi czas na odbudowanie nieco rozbitej kadry, a inni domagają się natychmiastowej dymisji Dujszebajewa. Niektórzy czekają na zmiany personalne w zespole narodowym, a kolejni liczą na to, że w trakcie meczów, ze strony trenera więcej będzie rzeczowych uwag niż nerwowego pokrzykiwania na swoich podopiecznych. Decyzja odnośnie przyszłości Kirgiza w kadrze zostanie podjęta w ciągu najbliższych kilkunastu dni, o czym Dujszebajew poinformował po powrocie z Rumunii. - Muszę o tym wszystkim pomyśleć. Na dziś nie chcę dalej pracować, ale jutro wstanie kolejny dzień, odpocznę i zobaczymy. Prezes musi podjąć decyzję do końca listopada. Jestem do jego dyspozycji i jeśli zdecyduje, że nadszedł koniec mojej pracy, nie będę miał z tym problemu - powiedział trener reprezentacji w wywiadzie dla portalu WP Sportowe Fakty.

Kolejne mecze eliminacji ME 2018 rozegrane zostaną dopiero w maju, ale w międzyczasie biało-czerwonych czeka impreza, na której bronić będą trzeciego miejsca na świecie, wywalczonego w 2015 roku w Katarze. Nie zdziwiłbym się, gdyby we Francji nasi piłkarze ręczni znowu wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności i sprawili kibicom kolejną miłą niespodziankę. Taka jest ta drużyna - trochę zwariowana, ekscentryczna, nieprzewidywalna... Za to ją kochamy i chcemy dla niej jak najlepiej, tak samo jak chce tego Tałant Dujszebajew...

Paweł Ślęzak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze