Zwycięstwo Rosy Radom w Lidze Mistrzów

Koszykówka
Zwycięstwo Rosy Radom w Lidze Mistrzów
fot. PAP

Koszykarze wicemistrza Polski Rosy Radom pokonali we własnej hali po dogrywce turecki Muratbey Usak 83:77 (15:8, 17:19, 22:25, 18:20, dogr. 11:5) w 4. kolejce grupy C Ligi Mistrzów FIBA. To druga wygrana ekipy trenera Wojciecha Kamińskiego w tych rozgrywkach.

Koszykarze Rosy trzeci raz z rzędu kończyli mecz LM FIBA na własnym parkiecie w przedłużonym czasie gry. Tym razem, podobnie jak w starciu z PAOK Saloniki (trzy dogrywki) rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść.

 

Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego prowadzili przez pierwsze trzy kwarty (najwyżej 50:40 w 26. min), a rywale uzyskali przewagę dopiero w ostatniej części. Pierwszy raz Turcy wygrywali w 34. minucie 58:56, ale na 3.17 przed końcem ich przewaga wzrosła aż do 10 pkt (68:58). Radomianie byli w tej odsłonie nieskuteczni w ataku i mieli problemy w walce pod tablicami.

 

Sygnał do odrabiania strat dał amerykański środkowy z przeszłością w NBA Darnell Jackson. Trafił osobiste, zebrał ważną piłkę z tablicy, co umożliwiło Rosie wyprowadzenie kontry zakończonej rzutem Gary'ego Bella zza linii 6,75 m. To właśnie trafienia z dystansu pozwoliły radomianom zmniejszyć straty do 70:72 na 23 s przed końcem czwartej kwarty. W ostatniej akcji Rosy po wejściu pod kosz Tyrone'a Brazeltona piłka zatańczyła na obręczy, ale Jackson walczący o zbiórkę dotknął jej tak szczęśliwie, że wpadła do kosza.

 

Rywale mieli niespełna sześć sekund na przeprowadzenie akcji. Spudłowali, ale po zbiórce sędziowie dopatrzyli się faulu Michała Sokołowskiego na Darrylu Monroe, gdy zegar wskazywał 0,9 s. Amerykanin nie trafił jednak dwóch wolnych i potrzebna była dogrywka. W niej podopieczni trenera Kamińskiego twardo bronili i szybko uzyskali przewagę po akcjach Brazeltona, który był i egzekutorem, i znakomicie podawał do kolegów na wolnych pozycjach. Dogrywkę Rosa wygrała 11:5. Jej najlepszym zawodnikiem był Michał Sokołowski - 21 pkt, 11 zbiórek, cztery asysty, blok, przechwyt i trzy straty.

 

Rosa Radom - Muratbey Usak 83:77 (15:8, 17:19, 22:25, 18:20, dogr. 11:5)

Rosa: Michał Sokołowski 21, Tyrone Brazelton 17, Gary Bell 16, Darnell Jackson 15, Maciej Bojanowski 6, Jarosław Zyskowski 5, Kim Adams 3, Robert Witka 0, Filip Zegzuła 0, Łukasz Bonarek 0;
Muratbey: Mark Lyons 23, Berkay Candan 17, D'Angelo Harrison 12, Darryl Monroe 10, Rolands Freimanis 8, Ismail Demirel 7, Gorkem Sonmez 0, Zach Auguste 0, Ali Kavaklioglu 0.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze