Ponad 10 lat temu reprezentacja Niemiec pokonała San Marino 13:0 w meczu eliminacji Euro 2008 i była to najwyższa w historii porażka zespołu będącego w Europie "chłopcem do bicia". Wspomnienia z tamtego pojedynku mogły być nadal żywe w głowach kilku reprezentantów malutkiego kraju, którzy na pewno nie chcieli powtórzyć takiego rezultatu w starciu eliminacji MŚ 2018. Początek meczu mógł jednak wskazywać na kolejną dwucyfrówkę w wykonaniu Niemców...

Już w 7. minucie zdecydowany faworyt był na prowadzeniu po golu Samiego Khediry. Nie minęło kolejne dwie minuty, a piłka po raz kolejny zatrzepotała w sanmaryńskiej siatce, tym razem po zamieszaniu, w którym najlepiej odnalazł się Serge Gnabry. Absolutny debiutant w niemieckiej kadrze golem w 9. minucie z wielkim przytupem wszedł do drużyny Joachima Loewa. Do przerwy nasi zachodni sąsiedzi prowadzili 3:0, bowiem w pierwszej połowie trafili jeszcze do siatki tylko raz. W 32. minucie bramkarza gospodarzy pokonał Jonas Hector, który wykorzystał podanie Mario Goetze.

Po przerwie Niemcy ruszyli po kolejne gole, a na efekty długo nie trzeba było czekać. W 58. minucie swoją drugą bramkę zdobył Gnabry, ale nie był to koniec popisów strzeleckich byłego piłkarza Arsenalu, który w 76. minucie skompletował hat-tricka! W tym momencie było już 6:0, bowiem kilka minut wcześniej do siatki gospodarzy ponownie trafił Hector! W samej końcówce samobója strzelił jeszcze Stefanelli, a złamanych sanmaryńczyków dobił Kevin Volland. Niemcy rozbili rywala 8:0 i zapewnili sobie bardzo spokojną zimę.

 

San Marino - Niemcy 0:8 (0:3).

Bramki: Sami Khedira (7), Serge Gnabry trzy (9, 58, 76), Jonas Hector dwie (32, 65), Mattia Stefanelli (82-samob.), Kevin Volland (85).

 

Niemcy: Ter Stegen; Heinrichs, Kimmich, Hummels, Hector; Khedira (Goretzka 77'), Gundogan; Muller, Gotze (Meyer 71'), Gnabry; Gomez (Volland 71').

San Marino: Aldo Simoncini; Palazzi, Cesarini, Davide Simoncini, Berardi; Zafferani (Brolli 83'), Gasperoni, Tosi (Domeniconi 58'), Vitaioli (Hirsch 90+1'); Stefanelli.