Marcin Feddek: Mówił to Mateusz Borek, mówił to Tomasz Hajto. Byłeś piłkarzem meczu. Tyle odbiorów, tyle powrotów... czapki z głów.

 

Łukasz Piszczek: Dziękuję. Cieszę się przede wszystkim z tego, że zagraliśmy bardzo dojrzale. W drugiej połowie był krótki moment, gdzie było ciężko, jednak potrafiliśmy to wytrzymać.

 

Przede wszystkim gratulacje za to, jak byliście skoncentrowani przez dziewięćdziesiąt minut. W tych ostatnich trzech meczach, gdzieś momentami tego brakowało.

 

Dokładnie, co tutaj więcej dodać.  Od samego początku byliśmy skoncentrowani, w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze pressingiem. Fajnie nam to wychodziło. W drugiej połowie w trudnym dla nas momencie potrafiliśmy wyprowadzić  kontrę i podwyższyć na 2:0.

 

Cała rozmowa z Łukaszem Piszczkiem w załączonym materiale wideo.