Brytyjczyk był pod wrażeniem zwycięstwa Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Miliarder pokonał Hillary Clinton, chociaż sondaże nie dawały mu żadnych szans.

 

"Kto wie, może wkrótce Tyson Fury zostanie premierem? Skoro udało się Donaldowi Trumpowi to i mnie może się udać" - stwierdził olbrzym z Wilmslow

 

 

Fascynacja Trumpem sprawiła, że 28-latek złożył mu dość zaskakującą propozycję. "Jeżeli Donald Trump będzie potrzebował nowego ochroniarza, nie musi daleko szukać. Tyson Fury to jego człowiek" - stwierdził były mistrz świata w wadze ciężkiej.