Polacy zwolnili selekcjonera Rumunii? ”Niech wraca do Monachium”

Piłka nożna
Polacy zwolnili selekcjonera Rumunii? ”Niech wraca do Monachium”
fot. PAP

Otwierając rumuńskie strony internetowe czy poranne wydania gazet dojdziemy do prostego wniosku. Nasi rywale się skompromitowali. Przynajmniej tak grę Rumunów określają tamtejsze media. Oberwało się selekcjonerowi Christophowi Daumowi. – Lot do Monachium to jedyne wyjście dla Dauma – grzmią dziennikarze.

Po czterech spotkaniach eliminacyjnych Rumuni mają zaledwie 5 punktów i zajmują czwarte miejsce. Już teraz widać, że o awans na MŚ 2018 może być bardzo trudno. Głównym winowajcą tego wydarzenia według rumuńskich mediów jest Christoph Daum. Selekcjoner jeśli przeczyta pomeczowe teksty… spali się ze wstydu.

 

Serwis „Pro Sport” napisał: "Sobotni lot LH1653, z Bukaresztu do Monachium to jedyne wyjście dla Dauma. Po czterech kolejkach eliminacji tracimy do Polski już pięć punktów! Tego selekcjonerowi już nikt nie wybaczy".