Do tej pory ekipa reprezentanta Polski rozegrała pięć ligowych kolejek i w każdym odnosiła triumf. W piątym meczu zwycięstwo "Panter" wisiało jednak na włosku, a szala przechyliła się na ich korzyść w tie-breaku. Dwa punkty pozwoliły utrzymać drużynie Panasonic Panthers pozycję lidera tabeli z 13 punktami na koncie, a obecnie przewaga nad drugim w zestawieniu Torray Arrows wynosi 3 oczka.

Polskich kibiców bardziej interesuje jednak indywidualna forma Michała Kubiaka, który zadomowił się już w japońskim klubie. Do kilku solidnych występów Polak dołożył teraz świetny mecz, w którym ustanowił swój rekord sezonu, zdobywając 27 punktów. Kubiak był drugim najskuteczniejszym graczem na parkiecie, a o pięć punktów więcej zdobył tylko jeden z rywali Wallace Martins.

Przyjmujący reprezentacji Polski imponował nie tylko na siatce, gdzie skończył 25 z 44 ataków (ponad 56 procent skuteczności), ale także w przyjęciu, które oscylowało na poziomie 73,8 procenta. Jeśli nadal będzie w takiej formie, to szybko wyrośnie na gwiazdę ligi japońskiej. A może już nią jest?

Panasonic Panthers - Sakai Blazers 3:2 (23:25, 25:20, 25:15, 23:25, 16:14)