Zapytany przez Joe Rogana o uczuciach, jakie towarzyszą mu przy okazji tego historycznego wydarzenia, McGregor nawet przez chwilę nie zastanowił się, co odpowiedzieć i od razu krzyknął: ”Gdzie jest k**** mój drugi pas?! Mamy na sobie tylko ten jeden”. Formułkę tę powtórzył kilka razy. Już po chwili drugie trofeum Irlandczyka zostało mu dostarczone i ”Notorious” mógł wznieść oba pasy.

 

 

W międzyczasie nowego mistrza świata wagi lekkiej spytano, czy został czymkolwiek zaskoczonym podczas walki? – Nie niczym. On nie był na moim poziomie. Musisz mieć wzrost, rozmiar, zasięg, jakiś atrybut żeby coś mi zrobić. Jeżeli nie, to w starciu ze mną nie masz szans. Eddiemu trzeba przyznać, że jest wojownikiem - dodał mistrz.

 

Następnie McGregor podziękował kibicom. – Dziękuję wszystkim za przybycie, za podróżowanie po świecie za mną. Kocham was - powiedział "Notorious"

 

Mistrz zakończył w swoim stylu – Często wypowiadałem się publicznie, często obrażałem wiele osób. Chciałbym wykorzystać ten czas, żeby przeprosić absolutnie… nikogo - podsumował krzycząc Irlandczyk.