Międzynarodowa komisja "przymyka oko" na stosowanie lekarstw na astmę przez norweskich biegaczy narciarskich

Zimowe
Międzynarodowa komisja "przymyka oko" na stosowanie lekarstw na astmę przez norweskich biegaczy narciarskich
fot. PAP

Międzynarodowa komisja śledcza powołana we wrześniu w celu zbadania masowego stosowania przez norweskich biegaczy narciarskich lekarstw na astmę stwierdziła, że w tych praktykach nie znalazła nic niewłaściwego.

W skład komisji pracującej pod przewodnictwem norweskiej prokurator Kateriny Rise wchodzą profesor Kjell Larsson ze szwedzkiego instytutu medycznego Karolinska, duński lekarz specjalizujący się w chorobach płuc Lars Pedersen, przewodnicząca fińskiego komitetu antydopingowego i specjalistka medycyny sportowej Katja Mjoesund oraz norweska profesor Reidun Foerde z centrum etyki medycznej przy uniwersytecie w Oslo.

 

Kompletny raport zostanie przedstawiony w styczniu, lecz już teraz komisja zaprezentowała częściowe wyniki śledztwa, w którym - jak podkreśla - nie znalazła ani jednego przypadku niestosownego, niedozwolonego lub nieetycznego aplikowania lekarstw zarówno u chorych na astmę zawodników, jak i u zdrowych.

 

Komisja stwierdziła, że aplikowanie lekarstw na astmę nawet u zdrowych zawodników miało na celu "tylko" profilaktyczne dbanie o ich drogi oddechowe.

 

Zdaniem szwedzkich i fińskich mediów Norwegia otrzymała "zielone światło" i może dalej stosować szeroko krytykowane inhalatory podczas zawodów.

 

Dziennik "Dagbladet", który pierwszy przedstawił wyniki komisji stwierdził, że oczyściły one Norwegię z podejrzeń o masowe stosowanie praktyk w "szarej strefie dopingu", a częściowy raport został przedstawiony w tym tygodniu, aby oddalić oskarżenia przed inauguracja norweskiego sezonu narciarskiego w dniach 18-20 listopada w Beitostoelen oraz Pucharu Świata, która odbędzie się 26 listopada w Kuusamo.

 

Inicjatorem powołania komisji była Norweska Federacja Narciarska (NSF). Jej dyrektor ds. biegów Torbjoern Skogstad podkreślił, że celem było powołanie niezależnej międzynarodowej grupy, której członkowie posiadają wysokie kompetencje z dziedziny medycyny, prawa i etyki. "Najważniejsze było jednak, aby w żaden sposób osoby te nie miały powiązań z naszą federacją" - dodał.

 

Bezpośrednim powodem powołania komisji był reportaż norweskiej telewizji TV2, w którym ujawniono, że lekarze reprezentacji Norwegii namawiali lub nawet zmuszali również zdrowych zawodników do stosowania lekarstw na astmę przed zawodami podczas ubiegłego sezonu. Materiał wywołał szok w skandynawskim środowisku tej dyscypliny.

 

W Szwecji i Finlandii praktyki norweskich lekarzy nazywane są w dalszym ciągu dopingiem.

 

„W ten sposób, po pierwszym werdykcie komisji Norwegia będzie mogła dalej w świetle prawa stosować inhalatory w swojej ciężarówce serwisowej, nie zwracając uwagi na oskarżenia całego świata” skomentował szwedzki dziennik "Expressen".

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze