Sergiej co myślisz o decyzji sędziów?

 

Kowaliow: Nic. To zła decyzja. Zarówno ja, jak i publiczność uważamy, że to ja wygrałem.

 

Początkowo walczyłeś bardzo dobrze, udało ci się powalić rywala, ale z rundy na rundę on był coraz lepszy. Ty jednak cały czas wyglądałeś na zdyscyplinowanego i czujnego.

 

Marzyłem o takiej walce. To był pojedynek mojego życia. Jestem rozczarowany decyzją sędziów. Wszyscy widzą, kto powinien być zwycięzców.

 

Chcesz rewanżu?

 

Jasne, że chcę. Zapewniam, iż tym razem wygram.

 

Coś byś zrobił inaczej w tej walce?

 

Jestem tutaj gościem, a wszyscy arbitrzy są z USA i wspierali swojego rodaka Warda. To ma być sport czy gospodarskie sędziowanie. 

 

Cała rozmowa z Sergiejem Kowaliowem w załączonym materiale wideo.