"Kontrolowaliśmy ten dwumecz, pomijając wspomniany drugi set, ale nadal musimy poprawiać naszą grę, by było jeszcze lepiej - dodał przyjmujący PGE Skry, dla którego rywalizacja z mistrzem Grecji była debiutem w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

 

"Można powiedzieć, że kolejne marzenie i kroczek wykonany, ale gdy wychodzę na boisko, to nie myślę o tym, w jakich rozgrywkach występuję, tylko staram się dobrze zaprezentować i pokazać, że coś potrafię"- zaznaczył zdobywca 15 punktów we wczorajszym spotkaniu. Oprócz dziewięciu skończonych ataków, Szalpuk cztery razy zablokował rywali i zaserwował dwa asy.

 

 

Już w piątek – 25 listopada, bełchatowianie powrócą do rywalizacji w PlusLidze. Rywalem podopiecznych trenera Philippe Blaina w meczu 10. kolejki będzie beniaminek ekstraklasy - GKS Katowice. Początek spotkania PGE Skra Bełchatów – GKS Katowice o godzinie 20.15; transmisja - Polsat Sport.