Piłka ręczna

Lijewski zakończył reprezentacyjną karierę!

Polsat Sport: Co się dzieje z Polską kadrą szczypiornistów? Krzysztof Lijewski, Sławomir Szmal i Karol Bielecki mogą nie zagrać na przyszłorocznych mistrzostwach świata we Francji. Zawodnicy chcą podobno zakończyć reprezentacyjną karierę.

Artur Siódmiak: Niestety wydaje mi się, że pokolenie tzw. "Orłów Wenty" powoli przemija, a nasza drużyna narodowa jest w przebudowie. Wymienieni przez Pana zawodnicy mają po około 35 lat i powoli myślą o zakończeniu kariery reprezentacyjnej, co jest głównie związane z dużymi obciążeniami jakie są na nich nakładane. Cała trójka gra w Vive Tauronie Kielce, czyli w topowym zespole w Europie. Po mistrzostwach świata, będą musieli dograć do końca Ligę Mistrzów, a do tego dojdą jeszcze eliminacje mistrzostw Europy. Każdy z nich musi zadać sobie pytanie czy jego organizm wytrzyma taki maraton. Osobiście mam nadzieję, że moi koledzy nie rozstaną się jeszcze z kadrą i przez następne dwa-trzy lata pomogą reprezentacji. Nie patrzyłbym na to w czarnych barwach.

Wydaje mi się jednak, że taką decyzję można ogłosić wcześniej, chociażby po to, aby selekcjoner miał czas na przebudowanie zespołu.

Pamiętajmy, że póki co nie jest to oficjalna imformacja. Ostatnie mecze eliminacyjne sprawiły, że ta plotka poszła w świat, bo faktem jest, że wewnątrz kadry takie rozmowy były. Namawiam moich kolegów, aby pozostali w reprezentacji i dostarczyli nam na mistrzostwach we Francji wielu emocji, gdyż stać ich na to. Z drugiej strony drużyna jest obecnie w przebudowie i jeżeli nie odejdą teraz, to później będzie im jeszcze ciężej.

Czy są zawodnicy, którzy mogliby skutecznie zastąpić wspomnianych weteranów?

Nie ma graczy, którzy od razu mogliby to zrobić. Musimy zdać sobie sprawę, że kadrowiczów tak wybitnych jak Szmal, Bielecki, czy Lijewski ciężko zastąpić, gdyż są to po prostu gracze klasy światowej. Od kilku lat nasza kadra jest w przebudowie, a młodzi zawodnicy są do niej systematycznie powoływani. Do tego dochodzi współpraca z kadrą B i kadrą młodzieżową. Być może "hurraoptymizmu" nie ma, ale jest na pewno kilku młodych chłopców, którzy w przyszłości wejdą do pierwszej drużyny. Natomiast liczmy się z tym, że nastąpi chwilowy spadek poziomu sportowego, gdyż każda zmiana pokoleniowa powoduje obniżenie formy. Sądzę, że będziemy jeździć na najważniejsze imprezy, ale o medale może być w najbliższym czasie ciężko.