Strzelanie w 19. minucie rozpoczął Wilfried Zaha, któremu dograł w pole karne Christian Benteke. Zawodnik Crystal Palace uporał się z dwoma obrońcami Swansea i posłał piłkę w niekryty róg bramki Fabiańskiego.

W 36. minucie bezpośrednim, pięknym strzałem z rzutu wolnego wyrównał Gylfi Sigursson, a w 66. i 68. minucie dwa stałe fragmenty gry (rzut rożny i wolny) na bramki przekuł Leroy Fer. Swansea prowadziła 3:1.

Duży błąd w 75. minucie popełnił Łukasz Fabiański. Polak minął się z piłką po strzale Jamesa McArthura i przy dobitce Jamesa Tomkinsa był już bezradny. Siedem minut później zawalił natomiast jego kolega z defensywy Jack Cork, który wpakował piłkę głową do własnej bramki. Było 3:3.

W 84. minucie po rzucie rożnym i strzale Scotta Danna Crystal Palace znów objęło prowadzenie, ale cieszyło się nim zalewdwie chwilę, bo w doliczonym czasie gry odżył Fernando Llorente. Hiszpan najpierw uderzył nie do obrony z około 15. metra, a potem nie dał bramkarzowi szans dobijając piłkę z około metra... Co to był za mecz!

Wyniki wszystkich sobotnich meczów Premier League:

Swansea City 5:4 (1:1)
Bramki: Sigurdsson 36., Fer 66., 68., Llorente 91., 93. - Zaha 19., Tomkins 75., Cork 82. (sam.), Benteke 84.

Burnley - Manchester City 1:2 (1:1)
Bramki: Marney 14. - Aguero 37., 60.

Hull City - West Bromwich Albion 1:1 (0:1)
Bramki: Dawson 72. - McAuley 34.

Leicester City - Middlesbrough 2:2 (1:1)
Bramki: Mahrez 34., Slimani 94. - Negredo 13., 71.

Liverpool - Sunderland 2:0 (0:0)
Bramka: Origi 75, Milner 91. (kar.)

 

Chelsea - Tottenham Hotspur 2:1 (1:1)
Bramki: Pedro 45., Moses 51. - Eriksen 11.