Po skutecznym ataku Salvadora Hidalgo Olivy gospodarze prowadzili w trzeciej partii 22:17. Pięć punktów przewagi, trzy wygrane akcje do zakończenia meczu... W tym fragmencie seta w roli głównej wystąpił Bartosz Gawryszewski. Środkowy Lotosu Trefla popisał się skutecznym atakiem (22:18) i powędrował na zagrywkę. Już za pierwszym podejściem popisał się asem serwisowym (22:19), a chwilę później po raz drugi zaskoczył zagrywką Jakuba Popiwczaka (22:20), dając przyjezdnym nadzieje na nawiązanie walki w tym spotkaniu.

                                              

Trener Mark Lebedew poprosił w tym momencie o czas, ale jego reprymenda nie pomogła gospodarzom. W kolejnej akcji błąd przekroczenia linii popełnił Patryk Strzeżek (22:21), a szkoleniowiec jastrzębian zdjął z parkietu słabo dysponowanego Jasona DeRocco. Mateusz Mika skutecznie zakończył kontrę gdańszczan wyrównując stan seta (22:22), a po chwili skuteczny blok dał ekipie Lotosu Trefla szóstą z rzędu wygraną akcję i prowadzenie (22:23)!

 

Trener Lebedew wziął drugą przerwę i tym razem udało się przerwać serię gdańszczan: Strzeżek na prawym skrzydle obił blok rywali (23:23). Decydujące piłki padły jednak łupem gości: Mika przedarł się przez blok, dając przyjezdnym piłkę setową (23:24), a w kolejnej akcji Wojciech Grzyb skutecznym blokiem zakończył tę partię!

 

Gospodarze zamiast pewnie wygrać to spotkanie w trzech setach, musieli walczyć w pięciu, bo kolejnego seta również wygrali siatkarze Lotosu Trefla (22:25). Mecz zakończył się więc podziałem punktów, a w tie breaku górą był Jastrzębski Węgiel (15:13).

 

Końcówka trzeciego seta w załączonym materiale wideo.