Mistrzynie Polski w sześciu dotychczasowych kolejkach nie poniosły porażki, tracąc jeden punkt w Rzeszowie, w starciu z Developresem SkyRes. Ekipa z Bielska-Białej w sześciu dotychczasowych meczach wygrała dwukrotnie, ale dwa ostatnie występy: przegrana 2:3 z Budowlanymi Łódź i wygrana 3:0 z Polskim Cukrem Muszynianką Enea Muszyna wzbudziły nadzieję na lepsze występy drużyny trenera Mariusza Wiktorowicza.

 

Pierwszy set starcia w Azoty Arenie rozpoczął się od przewagi siatkarek BKS. Po skutecznym ataku Natalii Skrzypkowskiej gospodynie przegrywały 6:8, ale szybko opanowały sytuację. Problemy przyjezdnych na przyjęciu, błędy własne i skuteczna gra policzanek przyniosły trzy punktowe serie, za każdym razem czterech wygranych akcji z rzędu (10:8, 14:10, 18:11), trzecią z nich zwieńczyły dwa asy serwisowe Stefany Veljković. Takiej straty zawodniczki trenera Wiktorowicza nie były już w stanie odrobić i set zakończył się zwycięstwem gospodyń 25:19 po skutecznym ataku Malwiny Smarzek.

 

Druga odsłona miała zdecydowanie bardziej wyrównany przebieg i zakończyła się rywalizacją na przewagi. Znów lepiej zaczęły przyjezdne, które wypracowały sobie kilkupunktową zaliczkę (4:8, 5:10). Gospodynie szybko jednak odrobiły straty, wygrały sześć akcji z rzędu i uzyskały prowadzenie 13:12. Rozpoczęła się zacięta walka, a wynik długo oscylował wokół remisu (17:17, 21:21). Po skutecznym ataku Aleksandry Jagieło policzanki miały piłkę setową przy stanie 24:22, a jednak bielszczanki zdołały doprowadzić do rywalizacji na przewagi. Wojnę nerwów wygrały przyjezdne, a decydujące punkty wywalczyły Emilia Mucha i Sonia Mikyskova.

 

Trzecia partia nie miała wielkiej historii, a podrażnione porażką w poprzednim secie mistrzynie Polski nie pozwoliły rywalkom na zbyt wiele. Po wyrównanym początku (3:3, 9:8), policzanki odskoczyły rywalkom w środkowej części seta (14:8, 16:10). W końcówce skuteczna gra Madelaynne Montano pozwoliła gospodyniom utrzymywać dystans i pewnie wygrać tę odsłonę 25:15. Czwartego seta również mocno zaczęły gospodynie (4:1), które długo utrzymywały kilkupunktową zaliczkę (12:8, 16:12). Siatkarki BKS nie zamierzały jednak rezygnować z przedłużenia meczu i ruszyły do odrabiania strat i dopięły swego - po skutecznym bloku wyrównując stan seta (17:17). Końcówka znów miała zacięty przebieg, a gospodynie ułatwiały rywalkom zadanie popełniając błędy. Po jednym z nich (autowa zagrywka Jagieło) był remis 23:23 i sprawa zwycięstwa była wciąż otwarta, jednak w dwóch kolejnych akcjach szczelny blok siatkarek Chemika przesądził o ich triumfie. MVP: Stefana Veljković (Chemik).  

 

Chemik Police – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:1 (25:19, 26:28, 25:15, 25:23)

 

Chemik: Katarzyna Gajgał-Anioł, Aleksandra Jagieło, Madelaynne Montano, Malwina Smarzek, Stefana Veljkovic, Joanna Wołosz - Aleksandra Krzos (libero) oraz Agnieszka Bednarek-Kasza, Jelena Blagojevic, Katarzyna Zaroślińska

BKS Profi Credit: Magdalena Gryka, Sona Mikyskova, Kornelia Moskwa, Emilia Mucha, Natalia Skrzypkowska, Aleksandra Trojan - Mariola Wojtowicz (libero) oraz Aleksandra Pasznik, Joanna Staniucha-Szczurek, Aneta Wilczek.

 

WYNIKI I TABELA