Trener Giovanni van Bronckhorst miał nosa, bo bohaterem ostatniej akcji został rezerwowy Michiel Kramer. 27-latek pojawił się na boisku w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, zastępując Jana-Arie van der Heijdena. Kiedy zegar pokazał 99. minutę, wpakował piłkę głową do siatki!

 

Skąd w ogóle dziewięć minut doliczonego czasu gry? W drugiej połowie po zderzeniu z Nicolaiem Jogensenem poważnej kontuzji nabawił się bramkarz FC Utrecht Robbin Ruiter. Przy okazji stracił przytomność, dlatego lekarze długo udzielali mu pomocy na boisku.

 

FC Utrecht - Feyenoord Rotterdam 3:3 (1:1)

Bramki: Sebastien Haller 2, 84, Giovanni Troupee 52 - Dirk Kuyt 4, Nicolai Jorgensen 90, Michiel Kramer 90+9