Poza Pazdanem w studiu Cafe Futbol były jeszcze dwie łyse osoby. Mowa tu o Wojciechu Kowalczyku i Tomaszu Łapińskim. Wyłamał się jednak prowadzący, Roman Kołtoń.

 

– Proponowaliśmy mu to – wypalił Kowalczyk.

– Żona by mnie nie poznała – żartuje Kołtoń.

 

Cały materiał do obejrzenia w załączonym wideo.