Sebastian Dudek z Zagłębia Sosnowiec po wygranym 2:0 meczu z Pogonią Siedlce postanowił wyrazić swoje żale przed kamerami Polsatu Sport.

- Myślałem, że po raz kolejny usiądę na ławce i się z niej nie podniosę. To jest przykre, bo jestem tu już od dwóch i pół roku, grałem w 98 procentach spotkań w pierwszym składzie i jeszcze pełnię rolę kapitana. Tak się nie robi, nie sadza się piłkarza bez słowa na ławce rezerwowych - mówił, a potem padły te słynne słowa: "osoba, która nas trenuje", "męczarnia" i "sam chcę być trenerem".

Na konsekwencje wywiadu nie trzeba było długo czekać. Już nazajutrz trener Madrysz został odsunięty od zespołu. Powód: "Pogłębiający się brak komunikacji z drużyną". Jednocześnie klub z województwa śląskiego przeprosił szkoleniowca za sytuację, która miała miejsce na antenie Polsatu Sport, a na zawodnika nałożył karę w wysokości 10 tysięcy złotych.

W międzyczasie Dudka skrytykowało chyba całe polskie środowisko trenerskie. Negatywnie wypowiadali się o nim m.in. Dariusz Wdowczyk i Bogusław Kaczmarek. Na tym jednak nie koniec przykrych konsekwencji dla 36-latka. To, co zapowiedział w sobotę Stefan Majewski, dyrektor Szkoły Trenerów PZPN, w poniedziałek stało się faktem: Sebastian Dudek został wyrzucony z kursu trenerskiego UEFA A.

- Etyczna postawa trenera jest bardzo ważną wartością. Nie można jej lekceważyć. Nie ma zgody na to, żeby kogoś obrażać. Nawet jeśli się z kimś nie zgadzasz i chcesz mu to powiedzieć, jakoś przekazać, trzeba to zrobić z klasą. Jako PZPN będziemy tego pilnować - powiedział Majewski serwisowi Futbolfejs.pl.

Związek wydaje się być zdania, że przed Dudkiem jeszcze długie lata pracy nad sobą, zanim zdobędzie upragniony "papierek"...

 

Kontrowersyjny wywiad z Sebastianem Dudkiem w załączonym materiale wideo.